Szybkie Czytanie

Relacja z udziału w kursie

Wpisy z tagiem: ćwiczenie z kośćmi

Tytuł wielce szykiem przestawnym poczyniony. Ale dlatego, że dzisiejszy wpis będzie o wielu rzeczach.

„Czytanie” fotograficzne. Wraz z instruktarzem jak należy w ten sposób czytać dostaliśmy zestaw objawów prawidłowo wykonanego czytania fotograficznego (zmęczenie, lekki ból głowy, zmiana nastroju) wraz z opisem wyglądu tekstu (przestrzenne litery, świecenie wyrazów, pojawienie się dodatkowego grzbietu na czytanych stronach). Jak to wygląda u mnie? Po ponad dwutygodniowym ćwiczeniu czytania praktycznie nie mam problemu z utrzymaniem rozmydlonego wzroku.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Święta minęły. Przyznam, że w wigilię jak i pierwszy dzień świąt nie ćwiczyłem. Dzisiaj trening mam rozłożony na dwa podejścia: 2 zestawy ćwiczeń + kości, a nieco później czytania.

Czas na podsumowanie, bo kurs już za półmetkiem (6 zajęć z zaplanowanych 12 już się odbyło).

Prędkość czytania skoczyła mi z 263 do 362 słów na minutę. Co prawda o szybkim czytaniu mówi się dopiero przy osiąganiu prędkości powyżej 400 słów na minutę. Nie mniej zwiększyłem prędkość czytania o około 35%.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj obiecany pomiar prędkości czytania. Wyszło mi 362 słowa/minuta, a test zrozumienia tekstu zrobiłem na 90%. Do tego natychmiastowo sumuję 7 kostek (czasem 8). Na zajęciach mówiliśmy o „czytaniu” fotograficznym (bardziej przeglądaniu) i technice słów zastępczych. Następne zajęcia będą dopiero 5 stycznia. Więc będzie mnóstwo czasu na ćwiczenie i nadrobienie zaległości. Przy okazji nauki czytania fotograficznego w końcu dowiedziałem się o co chodzi w ćwiczeniu z piramidami, o czym napiszę na dniach.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS