Dzisiaj ćwiczyłem samo czytanie z rozgrzewką. Poświęciłem temu przerwę między pracą a późniejszymi zajęciami. W tym celu usiadłem w sieciowym fast-foodzie z małą kawką i ignorując wszystkich dookoła półgodziny szturchałem książkę patykiem. A w domu ćwiczyłem z tablicami Schultego/Schultza. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS