Szybkie Czytanie

Relacja z udziału w kursie

Posty z tagiem mapy myśli

Dzisiejszy wpis nie będzie miał nic wspólnego z szybkim czytaniem. Będzie bardzo obszernie o mapach myśli, albo, jak kto woli, o mindmappingu.

Mapy myśli to metoda prezentacji wiedzy. W centrum owej mapy znajduje się główne pojęcie, którego będzie dotyczyć. Od niego promieniście rozchodzą się główne słowa kluczowe opisujące zagadnienie, od nich kolejne uszczegółowienia i tak praktycznie można w nieskończoność… Mapa myśli to idealny sposób do prowadzenia notowania na wykładzie, który jest prowadzony chaotycznie. Świetnie się nadaje do uporządkowania wiedzy, przy rozpatrywaniu problemów, do notowania podczas „burzy mózgów”. Dobrze narysowana mapa myśli pozwala na szybkie jej przeglądanie przez to, że jest przejrzysta, estetyczna i hasłowa. Bardzo dobrze jest stosować przy jej tworzeniu piktogramy pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj na zajęciach poznawaliśmy samego siebie. W grupach kilkuosobowych. Na początku należało napisać:

  • jakie zwierze, ciebie najlepiej charakteryzuje (ustnie uzasadnić)
  • jaką muzykę się lubi
  • jakie jedzenie się preferuje
  • 5 cech, którymi charakteryzują nas inni

Po wypisaniu wyżej wymienionych rzeczy należało zaprezentować grupie powyższe, każdy musiał się do uzasadnienia zwierzęcia i wybranych cech ustosunkować.

Potem nastąpiło omówienie wyników psychozabawy. Zwierzę to ogólna charakterystyka danej osoby, muzyka uzupełnia niuanse. Jedzenie określa strefę seksualną delikwenta, a wymienione cechy mają służyć skonfrontowaniu naszego wyobrażenia o tym, jak postrzegają nas inni, a jak nam się wydaje, że jesteśmy postrzegani.

Poza relaksowaniem się i treningiem koncentracji (gapienie w kropkę przez 10 minut) poczytaliśmy troszkę i pobawiliśmy się w żonglowanie.

Jako zadanie domowe dostaliśmy (poza zestawami oraz ćwiczeniem z książką) zrobienie mapy myśli naszego życia. Trening z tablicami Schultego/Schultza nie idzie zadowalająco dla mnie. Dostałem polecenie odłożenia ćwiczenia na kilka dni. Robię sobie wolne do końca tygodnia.

W przyszłym tygodniu zajęć nie będzie, bo Pani prowadząca wyjeżdża służbowo. Mam nadzieję, że w dwa tygodnie nadrobię zaległości w pisaniu tego bloga, bo przez ostatni tydzień troszkę sobie odpuściłem (przyznaję to ze wstydem, uszy płoną mi czerwienią i biję się w pierś).

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS