Ćwiczyłem.

Metoda ta przydaje się do uczenia na pamięć list (pojęć, nazwisk, wydarzeń) z zachowaniem kolejności. Polega to na łączeniu kolejnych elementów listy skojarzeniami w wyobraźni. Skojarzenia, oczywiście, im bardziej nieszablonowe, bardziej kolorowe, angażujące więcej zmysłów, tym lepsze. Krótko podsumowując: tworzymy absurdalną historyjkę zawierającą kolejne elementy listy.
W ramach praktycznego przećwiczenia metody, spróbujmy zapamiętać pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS