Szybkie Czytanie

Relacja z udziału w kursie

Posty z tagiem kolumny słów

Zgodnie z obietnicą poniżej zamieszczam przygotowane teksty do ćwiczeń opisywanych wczoraj. Dla przypomnienia napiszę, że odsłaniamy na chwilę wiersz i po zasłonięciu powtarzamy, co dostrzegliśmy. Przez skracanie czasu odsłonięcia poprawia się postrzeganie, a przy okazji trenujemy w ten sposób pamięć fotograficzną. Odsłoniętego tekstu nie jesteśmy w stanie głośno w myślach przeczytać, dlatego jedyną drogą do zapamiętania jest, właśnie, użycie pamięci fotograficznej. Dla nie wprawionych polecam narysować pionową linię przechodzącą przez środek każdej kolumny. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj raport.

Tablice Schultza – ćwiczenie pamięci fotograficznej. Tak jak wcześniej napisałem, codziennie rano i wieczorem staram się ćwiczyć z tablicami pamięć fotograficzną. Po tygodniu muszę stwierdzić, że poziom zapamiętania jest niezmienny (czyli 4-5 kratek na 8). Czyli stypa. Wczoraj wieczorem dorobiłem sobie 48 kartoników z tablicami i ćwiczę dalej seriami po 12 rano i 12 wieczorem (mam już zestaw około 60-70).

Poszerzanie pola widzenia oraz ćwiczenie postrzegania (pamięci fotograficznej). Również wczoraj wyszukałem ciekawe teksty w internecie i wydrukowałem je sobie po odpowiednim sformatowaniu. Po co? Przy ostatnim wpisie z relacją zajęć napisałem o ćwiczeniu czytania kolumn w gazetach (jest to odmiana ćwiczenia z piramidami słów). Starałem się, ale więcej było uspokajania sumienia, że coś robię, niż rzeczywistego ćwiczenia. Kolumny w gazetach są zbyt szerokie, jak na moje obecne możliwości, i mają zbyt małą czcionkę. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj odbyły się kolejne zajęcia. Były kości, co nieco o mapach myśli (jako metodzie notowania), robiliśmy test na półkulowość mózgu, mierzyliśmy prędkość czytania (wyszło mi 634 słowa/minuta) i testowaliśmy działanie poznanych metod pamięciowych: zakładki na ciele albo łańcuchowa metoda zapamiętywania. Polegało to na odczytaniu (w krótkich odstępach 5-10 sekund) 17 rzeczowników do zapamiętania. A potem każdy musiał wypisać w kolejności co udało mu się zapamiętać. Mi udało się odtworzyć 16 słów. Generalnie poziom zapamiętania w grupie był podobny.

Co do samego pomiaru prędkości czytania – nie badaliśmy zrozumienia, ale nie wydaje mi się, żeby było ono jakieś szczególne. Wydaje mi się, że dopada mnie kryzys. Od jutra zaczynam ćwiczyć czytanie gazet.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS