Szybkie Czytanie

Relacja z udziału w kursie

Posty z tagiem ćwiczenie postrzegania

Zgodnie z obietnicą poniżej zamieszczam przygotowane teksty do ćwiczeń opisywanych wczoraj. Dla przypomnienia napiszę, że odsłaniamy na chwilę wiersz i po zasłonięciu powtarzamy, co dostrzegliśmy. Przez skracanie czasu odsłonięcia poprawia się postrzeganie, a przy okazji trenujemy w ten sposób pamięć fotograficzną. Odsłoniętego tekstu nie jesteśmy w stanie głośno w myślach przeczytać, dlatego jedyną drogą do zapamiętania jest, właśnie, użycie pamięci fotograficznej. Dla nie wprawionych polecam narysować pionową linię przechodzącą przez środek każdej kolumny. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Tachistoskop to urządzenie pozwalające na ćwiczenie szybkości postrzegania (i pośrednio pamięci fotograficznej). Działa w ten sposób, że migawkowo wyświetla wyrazy, obrazki, liczby… W czasach II wojny światowej wykorzystywano te urządzenia do nauki szybkiego rozpoznawania sylwetek samolotów.

Obecnie nie trzeba kupować tego specjalistycznego urządzenia. Istnieją programy komputerowe symulujące działanie tachistoskopu. Na pewno stanowią one część komputerowych kursów do czytania, które trochę kosztują. Czy istnieje jakiś domowy sposób na wykonywanie takich ćwiczeń? pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj raport.

Tablice Schultza – ćwiczenie pamięci fotograficznej. Tak jak wcześniej napisałem, codziennie rano i wieczorem staram się ćwiczyć z tablicami pamięć fotograficzną. Po tygodniu muszę stwierdzić, że poziom zapamiętania jest niezmienny (czyli 4-5 kratek na 8). Czyli stypa. Wczoraj wieczorem dorobiłem sobie 48 kartoników z tablicami i ćwiczę dalej seriami po 12 rano i 12 wieczorem (mam już zestaw około 60-70).

Poszerzanie pola widzenia oraz ćwiczenie postrzegania (pamięci fotograficznej). Również wczoraj wyszukałem ciekawe teksty w internecie i wydrukowałem je sobie po odpowiednim sformatowaniu. Po co? Przy ostatnim wpisie z relacją zajęć napisałem o ćwiczeniu czytania kolumn w gazetach (jest to odmiana ćwiczenia z piramidami słów). Starałem się, ale więcej było uspokajania sumienia, że coś robię, niż rzeczywistego ćwiczenia. Kolumny w gazetach są zbyt szerokie, jak na moje obecne możliwości, i mają zbyt małą czcionkę. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS