Kilka lat temu wpadłem na pomysł, żeby nauczyć się szybkiego czytania. Kupiłem kilka książek, odgrzebałem cykl artykułów poświęconych temu zagadnieniu. Zapewne przez brak czujnego, fachowego oka oraz mnóstwo wątpliwości (wraz z brakiem możliwości ich konsultacji), jakie pojawiały się przy lekturze zdobytych materiałów, nie udało mi się samodzielnie przebrnąć przez taki kurs. W tej chwili pojawił się czas (skończyłem jedną szkołę), odłożyłem trochę (dużo) pieniędzy. A że mieszkam w dużym mieście, zapisałem się na kurs z prawdziwego zdarzenia. Pod okiem eksperta i z jego pomocą ćwiczę i powoli staję się pochłaniaczem słowa pisanego.

W niniejszym blogu będę opisywać moje zmagania z materią. Będę starał się również, zamieszczać wyjaśnienia wątpliwości, które pojawiały się u mnie, gdy próbowałem ćwiczyć na własną rękę. Mam nadzieję, że poniższy blog pomoże samoukom ominąć przeszkody, które początkowo mnie zniechęcały.

Oprócz relacji z kursu, chciałbym tutaj zamieszczać informacje związane z problematyką szybkiego czytania i, w szerszym ujęciu, szybkiego (efektywnego) uczenia się.

Zapraszam do czytania, komentowania i współtworzenia treści tego bloga.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS