Dzisiaj odbyły się kolejne zajęcia. Były kości, co nieco o mapach myśli (jako metodzie notowania), robiliśmy test na półkulowość mózgu, mierzyliśmy prędkość czytania (wyszło mi 634 słowa/minuta) i testowaliśmy działanie poznanych metod pamięciowych: zakładki na ciele albo łańcuchowa metoda zapamiętywania. Polegało to na odczytaniu (w krótkich odstępach 5-10 sekund) 17 rzeczowników do zapamiętania. A potem każdy musiał wypisać w kolejności co udało mu się zapamiętać. Mi udało się odtworzyć 16 słów. Generalnie poziom zapamiętania w grupie był podobny.

Co do samego pomiaru prędkości czytania – nie badaliśmy zrozumienia, ale nie wydaje mi się, żeby było ono jakieś szczególne. Wydaje mi się, że dopada mnie kryzys. Od jutra zaczynam ćwiczyć czytanie gazet.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Podobne wpisy: