To, że ćwiczę niemalże dzień w dzień, robi się nudne. Ale dzisiaj postanowiłem tchnąć nieco życia w codzienny, monotonny trening. Zaprezentuję niezwykle fascynujące ćwiczenie koncentracji. Ci, którzy mnie znają mają poważne podstawy do tego, by sądzić, że będzie to nudne. Ale nie nastawiajmy się negatywnie do zadania! Owe fascynujące ćwiczenie polega na wpatrywaniu się przez kilka minut (z czasem nawet do 10-15) w jeden punkt i, w miarę możliwości, na niemyśleniu. Najtrudniejsze jest to „niemyślenie”. Jest niemalże pewne, że będą pojawiać się myśli, że będzie rozpraszać się uwaga. W momencie, gdy się pojawi jakaś myśl w głowie, nie należy nadawać jej mocy, tj. nie roztrząsamy jej, nie karcimy się w myślach za to. Po prostu myśl się pojawiła. Zauważamy to i nie komentujemy w głowie, tylko wyciszamy się. Medytujemy.

Zatem do dzieła. Ommmm….

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Podobne wpisy: