Wczoraj ćwiczyłem, dziś zaraz poćwiczę. Ale najpierw napiszę coś o kościach do gry. Ćwiczenia banalne w swej prostocie mające na celu poszerzyć pole widzenia oraz poprawiać pamięć fotograficzną. Jedynym mankamentem jest to, że trzeba się zaopatrzyć w 10 identycznych, sześciennych kostek do gry (koniecznie z oczkami – nie cyframi). Po wejściu w szczęśliwe posiadanie odpowiednich narzędzi można się brać za dzieło.

Ćwiczenie 1. Bierzemy 10 kostek do ręki mieszamy je, następnie stawiamy na stole tak, żeby przykryć je całą dłonią. Poprawiamy kości pod ręką, żeby były jak najbardziej obok siebie. Odsłaniamy na chwilę i w myślach sumujemy grupując je w jakiś sposób. Ważne jest grupowanie, a nie dodawanie kolejno wartości z 10 kostek.

Ćwiczenie 2. Rzucamy 10 kostek jak w powyższym ćwiczeniu. Odsłaniamy na dosłownie chwilkę (żeby oko zdążyło złapać ostrość na kościach). Po zasłonięciu dłonią przypominamy sobie, ile wypadło 1, 2, 3, 4, 5 i 6. Odsłaniamy kości i sprawdzamy, czy dobrze zauważyliśmy.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Podobne wpisy: