Po przerwie spowodowanej feriami odbyły się przedostatnie zajęcia. Dzisiaj nagrywaliśmy prezentacje. Atmosfera zabawowa nie sprzyjała porządnemu prezentowaniu materiału. Na następnych zajęciach będziemy je oglądać i analizować. Poza nimi był relaksik, trening skupienia, trening czytania z książką i kości.
Ostatnie zajęcia zaplanowaliśmy na 23 marca. Po to jest taka przerwa, żeby każdy z nas mógł sobie samodzielnie potrenować i, ewentualnie, nadrobić zaległości. A nuż jakiś przełom się wydarzy w ciągu tych trzech tygodni?
Przez ostatnie trzy tygodnie niewiele ćwiczyłem. Troszkę zdrowie nawalało, co nie sprzyjało treningowi. Może z 50% treningu podręcznikowego wykonałem. Ale przeczytałem wyuczonymi technikami 2 książki. I nie było źle. Chociaż nie do końca było to czytanie bez subwokalizacji – inaczej nic bym z nich nie pamiętał.
A tak przy okazji. Niniejszy blog powoli wchodzi w kolejne stadium swej egzystencji: dalszy, samodzielny trening.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Podobne wpisy: