Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to właśnie ruszam ze stacji Szczecin Główny do Krakowa. Wczoraj nie ćwiczyłem. Dzisiaj będę ćwiczyć w pociągu pełny (!) zestaw + czytanie książki. Mam nadzieję, że okoliczności będą sprzyjające. Niestety, przez wyjazd przepadną mi zajęcia, ale będę się dowiadywać, co było. W tym poście objaśnię poznaną technikę zakładek w ogóle, a w szczególności zakładek na ciele.

Zakładki to rodzaj „wieszaków”, do których podczepić można w każdym momencie jakieś informacje, jakie chcemy zapamiętać. W przypadku techniki zakładek na ciele wybieramy, jako wieszaki, własne części ciała. Kolejno, idąc od czubka głowy: włosy, ucho lewe i prawe, kark, oko lewe i prawe, nos, usta, broda – w ten sposób na samej głowie możemy „przylepić” w tej chwili 9 informacji. W razie czego na samej głowie można jeszcze znaleźć: 2 policzki, 2 powieki, 2 brwi – mamy już 15 miejsc. Dokładamy język, dolne i górne zęby – kolejne 3 miejsca. A przecież pozostał nam cały tułów, ręce i nogi! Zależnie od ilości informacji do zapamiętania dzielimy ciało mniej lub bardziej szczegółowo i zaczynamy wiązać je z poszczególnymi zakładkami. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS