Szybkie Czytanie

Relacja z udziału w kursie

Browsing Posts in Zajęcia

Dzisiaj krótka relacja z minionych zajęć. W kolejności chronologicznej: był relaksik, koncentracja, zestaw ćwiczeń i trening z książką (czytanie zygzakiem, na 2 fiksacje i czytanie selektywne). W części praktycznej robiliśmy mapy myśli do otrzymanego tekstu, omawialiśmy mapy myśli przedstawiające nasze życie (pod kątem prawidłowości wykonania) i poznaliśmy zalety kreślenia poziomych ósemek.

Co do mojego treningu w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Po ilości opublikowanych wpisów od poprzednich zajęć można wywnioskować, że nie bardzo mi idzie. Na dodatek nie wzmiankowałem o postępach w ćwiczeniu. W związku z kryzysem najzwyczajniej sobie odpuściłem. Przysiadłem ze 3-4 razy do zestawów, ale to wszystko. Od jutra wracam do regularnego treningu i prowadzenia tej relacji. Dodam, że w szkicowniku mam w tej chwili rozgrzebane 5 wpisów, więc jest o czy publikować. Z dzisiejszym wpisem pojawia się nowy tag: kinezjologia edukacyjna. W najbliższych wpisach przybliżę temat.

W przyszłym tygodniu wyjeżdżam i nie będę na zajęciach. Żałuję. Ale czasem trzeba.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj na zajęciach poznawaliśmy samego siebie. W grupach kilkuosobowych. Na początku należało napisać:

  • jakie zwierze, ciebie najlepiej charakteryzuje (ustnie uzasadnić)
  • jaką muzykę się lubi
  • jakie jedzenie się preferuje
  • 5 cech, którymi charakteryzują nas inni

Po wypisaniu wyżej wymienionych rzeczy należało zaprezentować grupie powyższe, każdy musiał się do uzasadnienia zwierzęcia i wybranych cech ustosunkować.

Potem nastąpiło omówienie wyników psychozabawy. Zwierzę to ogólna charakterystyka danej osoby, muzyka uzupełnia niuanse. Jedzenie określa strefę seksualną delikwenta, a wymienione cechy mają służyć skonfrontowaniu naszego wyobrażenia o tym, jak postrzegają nas inni, a jak nam się wydaje, że jesteśmy postrzegani.

Poza relaksowaniem się i treningiem koncentracji (gapienie w kropkę przez 10 minut) poczytaliśmy troszkę i pobawiliśmy się w żonglowanie.

Jako zadanie domowe dostaliśmy (poza zestawami oraz ćwiczeniem z książką) zrobienie mapy myśli naszego życia. Trening z tablicami Schultego/Schultza nie idzie zadowalająco dla mnie. Dostałem polecenie odłożenia ćwiczenia na kilka dni. Robię sobie wolne do końca tygodnia.

W przyszłym tygodniu zajęć nie będzie, bo Pani prowadząca wyjeżdża służbowo. Mam nadzieję, że w dwa tygodnie nadrobię zaległości w pisaniu tego bloga, bo przez ostatni tydzień troszkę sobie odpuściłem (przyznaję to ze wstydem, uszy płoną mi czerwienią i biję się w pierś).

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj odbyły się kolejne zajęcia. Były kości, co nieco o mapach myśli (jako metodzie notowania), robiliśmy test na półkulowość mózgu, mierzyliśmy prędkość czytania (wyszło mi 634 słowa/minuta) i testowaliśmy działanie poznanych metod pamięciowych: zakładki na ciele albo łańcuchowa metoda zapamiętywania. Polegało to na odczytaniu (w krótkich odstępach 5-10 sekund) 17 rzeczowników do zapamiętania. A potem każdy musiał wypisać w kolejności co udało mu się zapamiętać. Mi udało się odtworzyć 16 słów. Generalnie poziom zapamiętania w grupie był podobny.

Co do samego pomiaru prędkości czytania – nie badaliśmy zrozumienia, ale nie wydaje mi się, żeby było ono jakieś szczególne. Wydaje mi się, że dopada mnie kryzys. Od jutra zaczynam ćwiczyć czytanie gazet.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS