Szybkie Czytanie

Relacja z udziału w kursie

Browsing Posts in Raporty postępów

Dzisiaj odbyły się kolejne zajęcia. Były kości, co nieco o mapach myśli (jako metodzie notowania), robiliśmy test na półkulowość mózgu, mierzyliśmy prędkość czytania (wyszło mi 634 słowa/minuta) i testowaliśmy działanie poznanych metod pamięciowych: zakładki na ciele albo łańcuchowa metoda zapamiętywania. Polegało to na odczytaniu (w krótkich odstępach 5-10 sekund) 17 rzeczowników do zapamiętania. A potem każdy musiał wypisać w kolejności co udało mu się zapamiętać. Mi udało się odtworzyć 16 słów. Generalnie poziom zapamiętania w grupie był podobny.

Co do samego pomiaru prędkości czytania – nie badaliśmy zrozumienia, ale nie wydaje mi się, żeby było ono jakieś szczególne. Wydaje mi się, że dopada mnie kryzys. Od jutra zaczynam ćwiczyć czytanie gazet.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Święta minęły. Przyznam, że w wigilię jak i pierwszy dzień świąt nie ćwiczyłem. Dzisiaj trening mam rozłożony na dwa podejścia: 2 zestawy ćwiczeń + kości, a nieco później czytania.

Czas na podsumowanie, bo kurs już za półmetkiem (6 zajęć z zaplanowanych 12 już się odbyło).

Prędkość czytania skoczyła mi z 263 do 362 słów na minutę. Co prawda o szybkim czytaniu mówi się dopiero przy osiąganiu prędkości powyżej 400 słów na minutę. Nie mniej zwiększyłem prędkość czytania o około 35%.

Ćwiczenia z kośćmi do gry. Ćwiczenie nr 5 z początkowych 5 kości sumowanych w trymiga, w tej chwili wychodzi mi ładnie z 8 sztukami. Mam nadzieję, że do następnych zajęć sztuczka uda mi się z 10 kośćmi. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Dzisiaj obiecany pomiar prędkości czytania. Wyszło mi 362 słowa/minuta, a test zrozumienia tekstu zrobiłem na 90%. Do tego natychmiastowo sumuję 7 kostek (czasem 8). Na zajęciach mówiliśmy o „czytaniu” fotograficznym (bardziej przeglądaniu) i technice słów zastępczych. Następne zajęcia będą dopiero 5 stycznia. Więc będzie mnóstwo czasu na ćwiczenie i nadrobienie zaległości. Przy okazji nauki czytania fotograficznego w końcu dowiedziałem się o co chodzi w ćwiczeniu z piramidami, o czym napiszę na dniach.

Kilka moich subiektywnych odczuć odnośnie mojego przyspieszenia w czytaniu. Sama Pani prowadząca przyznała, że o szybkim czytaniu można mówić dopiero w momencie uzyskiwania prędkości powyżej 400 słów/minuta. Co do samego czytania. Czytaliśmy ze wskaźnikiem. Starałem się czytać szybko. Pomimo tego w myślach powtarzałem co czytałem. Na jedno pytanie nie odpowiedziałem, bo po prostu nie zanotowałem w pamięci danego fragmentu. pokaż cały wpis…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS